Kiedy warto przejść z Allegro/sprzedaży stacjonarnej na swój własny e-commerce?
W erze omnichannel nie powinniśmy mówić o przejściu czy migracji, a rozbudowaniu swojej sprzedaży o nowe kanały. Allegro jest dobrym sposobem by zacząć przygodę z e-commerce, jeśli mamy już produkt i zależy nam aby jak najszybciej zderzyć go z rynkiem. W momencie gdy skala i związana z nią prowizja jest już znaczna, warto pomyśleć o własnym sklepie i konwersji części klientów (a zwłaszcza tych lojalnych) na własną platformę. Allegro powinno jednak pozostać odnogą dla tych, którzy z założenia realizują zakupy tylko przez tą platformę, a takich osób jest sporo - choćby przez popularyzującą się usługę Allegro Smart.
Nie zawsze jednak obecność na Allegro związana jest ze skalą biznesu: należy pamiętać, że na tej platformie kupują pewne specyficzne segmenty i profile użytkowników. Nie każda oferta będzie nadawać się do sprzedaży w tym kanale. W tej kategorii możemy wyróżnić między innymi produkty niszowe, gdzie główną rolę gra unikalność asortymentu oraz całe otoczenie oferty produktowej: wtedy cena, tak ważna na marketplace'ach, schodzi na dalszy plan.
Z kolei w przypadku sprzedaży stacjonarnej, w dobie pandemii koronawirusa chyba już nikogo nie trzeba przekonywać do wzbogacenia kanałów sprzedaży o odnogę online. Dla offline'owych biznesów e-commerce jest też świetnym narzędziem do efektywnej kosztowo ekspansji na nowe miasta czy kraje lub testowania popytu na nowe produkty, przed ich masową produkcją i dystrybucją w sieci stacjonarnej.
Nie zawsze jednak obecność na Allegro związana jest ze skalą biznesu: należy pamiętać, że na tej platformie kupują pewne specyficzne segmenty i profile użytkowników. Nie każda oferta będzie nadawać się do sprzedaży w tym kanale. W tej kategorii możemy wyróżnić między innymi produkty niszowe, gdzie główną rolę gra unikalność asortymentu oraz całe otoczenie oferty produktowej: wtedy cena, tak ważna na marketplace'ach, schodzi na dalszy plan.
Z kolei w przypadku sprzedaży stacjonarnej, w dobie pandemii koronawirusa chyba już nikogo nie trzeba przekonywać do wzbogacenia kanałów sprzedaży o odnogę online. Dla offline'owych biznesów e-commerce jest też świetnym narzędziem do efektywnej kosztowo ekspansji na nowe miasta czy kraje lub testowania popytu na nowe produkty, przed ich masową produkcją i dystrybucją w sieci stacjonarnej.